Marc Elsberg „Blackout”

Zima. Za oknami wielu mieszkań w całej Europie prószy śnieg. Ludzie grzeją się w ciepłych pokojach, oglądają telewizję, słuchają radia, surfują po sieci. Nagle światło we wszystkich domach gaśnie. Zapada ciemność i cisza. Nadchodzi Blackout pełne zaćmienie.
Piero Mazano włoski informatyk podejrzewa, że to nie zwykła awaria, a atak terrorystyczny. Próbuje ostrzec władze, ale nikt mu nie wierzy, wkrótce sam zostaje uznany za głównego podejrzanego. W rozwiązaniu zagadki pomaga mu młoda dziennikarka Lauren Shannon, im bliżej są prawdy, tym bardziej dociera do nich w jakiej dramatycznej sytuacji się znaleźli.
W Europie dalej nie ma prądu, a co za tym idzie benzyny, jedzenia, ciepła, wody. Ilość braków rośnie lawinowo. Na ulicach powoli rozpoczynają się zamieszki…

bl2
Do powieści Marca Elsberga zbierałam się długo. Słyszałam o niej mnóstwo pochlebnych opinii, ale na „swój moment” musiała trochę poczekać.
„Blackout” robi wielkie wrażenie, to książka, która z pewnością poruszy każdego kto ją czyta. W XXI wieku traktujemy prąd jako coś oczywistego, a nawet krótkie awarie wywołują złość i rozgoryczenie. Co by się stało gdyby wyłączono prąd na wiele dni ? Brak dostępu do paliwa – nie działa komunikacja miejska, samochody, nie ma dostaw żywności do sklepów, restauracji, nie ma jedzenia.
Brak prądu może powodować konsekwencje, o których bardzo obrazowo pisze Marc Elsberg i które zdecydowanie są przerażające.
Niestety ilość stron trochę mnie pokonała. Uwielbiam czytać i zazwyczaj 800 stron nie robi na mnie wielkiego wrażenia, ale tym razem książka była za długa. Akcja rozwijała się bardzo wolno, miałam wrażenie, że połowa to techniczne opisy elektrowni i ich pracy. Oczywiście miało to znaczny wpływ na zrozumienie podłoża całego problemu, ale czy nie dało się krócej Panie Elsberg ?
„Blackout” to nie jest książka lekka łatwa i przyjemna, to nie jest również książka, która wciągnie bez reszty i nie pozwoli się odłożyć na półkę. To jednak powieść, którą z pewnością warto przeczytać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s