Michał Larek „Na tropie”

Przełom lat 80 i 90.

Ginie młoda dziewczyna. Śledztwo w sprawie jej śmierci tkwi w miejscu. Do czasu.  Gdy policjanci końcu trafiają na ślad, wychodzą na jaw szczegóły dotyczące zaginięcia pewnego bardzo dociekliwego dziennikarza. Okazuje się, że dwie z pozoru zupełnie różne sprawy mają wspólny mianownik.

Informacje, które zdobył dziennikarz były dla niektórych bardzo niewygodne…

Związki gangsterów z policją stają się coraz bardziej widoczne i dotykają coraz wyższych szczebli. Jak przerwać ten dziwny zaklęty krąg ? Czy to w ogóle będzie możliwe?

„- Co cię przeraża?

– Przypadek!

-Przypadek?

-No tak, czy znasz jakieś śledztwo,  w którym kluczowej roli nie odegrał przypadek?”

W tym czasie komisarz Harwej przeżywa jeden z najgorszych momentów w swoim życiu. Nad jego głową pojawiają się czarne chmury a to co do tej pory policjanci oglądali na szklanym ekranie staje się bolesną rzeczywistością.

Harry mimo przeciwności jak zwykle nie odpuszcza, ale powoli i różnymi środkami zmierza do celu…

„Katia poruszyła się i zerknęła na Miszcza.

Ten wzruszył ramionami i nachylił się w jej stronę.

-Tak wygląda ta robota w wykonaniu Harre’go – szepnął- Patrz i podziwiaj, bo to ostatni Mohikanin. I nie ucz się- dodał.”

 larek

„Na tropie” to drugi tom z serii „Dekada” autorstwa Michała Larka.

To jedna z TYCH książek, które naprawdę czytają się same. Akcja podzielona na trzy wątki jest spójna, a każdy z nich jest jasny i klarowny. Duża zasługa pisarza tak pokierować akcją by była zrozumiała mimo przejść w czasie.

Michała Larka charakteryzuje ta cudowna umiejętność pokazania świata takiego jakim był, tak sprawnie, że czytając miałam wrażenie, że zamiast wieżowców są w mieście niskie budynki, a wszędzie króluje alkohol, nikotyna i punk zamiast bezglutenowego pieczywa i jarmużu.

Główny bohater jest jeszcze bardziej wyrazisty niż w pierwszym tomie:  „Furii”

Harry dojrzał swoje przeżył, wyciąga wnioski i walczy ze swoimi demonami, a przy tym nie stracił swojego „zadziora” i dalej pozostał charakterny.

Zazwyczaj po przeczytaniu książki, krąży mi w głowie jakieś „ale”, w tym przypadku takowego nie ma.

Kto jeszcze nie czytał „Furii” ma trochę czasu bo premiera „Na tropie” jest 6 czerwca. Kto czytał pierwszy tom niech zamawia drugi. Warto jak nie wiem co !

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s